A Ty co zabierzesz ze sobą w Życie?
- Iwona Martynowska

- 27 maj 2018
- 1 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 29 maj 2018
Słuchałam niedawno mojej ulubionej stacji radiowej. To mój rytuał w drodze do pracy. Po porannej kawie, lubię bardzo tę chwilę relaksu w samochodzie, kiedy wraz ze mną budzą się do życia inni ludzie - gdzieś daleko, w różnych stronach świata. Bez niej czegoś mi brakuje, dzień nie toczy się swoim zwykłym rytmem. Lubię ciepły głos prowadzących poranne audycje, lubię dzwoniących … z ich historiami.
Tego dnia, pewien słuchacz zadzwonił, aby opowiedzieć zabawną sytuację, jakiej udziałem był jego syn. Czterolatek w drodze do przedszkola zwierzył się tacie: „Lubię przedszkole. W przedszkolu jest WOLNOŚĆ. Dobrze, że zabrałem ze sobą SZYBKOŚĆ”.
Pomyślałam o sobie, o swoim życiu, pracy, codziennych obowiązkach. Czy je lubię? Czy wchodzę w nie z entuzjazmem, ciekawością, ekscytacją? Jak mogłabym je określić? Czy także słowem WOLNOŚĆ? A może RÓŻNORODNOŚĆ, ZMIENNOŚĆ, WIELOŚĆ……. Co jest dla mnie ważne? Czego potrzebuję, aby w pełni czerpać z tego co się przydarza? Może odrobiny dystansu, cierpliwości, wewnętrznego spokoju, wyrozumiałości? A może warto, abym zawsze miała ze sobą pragnienie, by z każdego spotkania z drugim człowiekiem wynosić dla siebie coś ważnego? Uczyć się i rozwijać chłonąc rozmowy, czerpiąc z doświadczeń… A może warto abym pozwoliła samej sobie po prostu żyć. Bez wiecznego przygotowywania się, dbałości o szczegóły, dążenia do perfekcjonizmu. ….Może zabiorę ze sobą samą siebie? Najlepszą z możliwych wersji mnie? Akceptację i docenienie. Wówczas łatwiej mi będzie sprawić aby spotkanie ze mną - właśnie taką - było dla innych WAŻNYM SPOTKANIEM. Pełnym wzajemnego szacunku i zrozumienia.
A Ty co zabierzesz ze sobą jutro w ŻYCIE?




Komentarze